Steve Martin
Jak to zwykle bywa w procesie tworzenia gier, rozmiary naszego zespołu zmieniały się w całym cyklu produkcyjnym. W związku z przejściem Rockstar San Diego od premiery Red Dead Redemption do przyszłych projektów, dopasowujemy nasze zasoby tak, aby kontynuować produkcję gier możliwie najefektywniej. Zawsze upewniamy się, że wszyscy pracownicy dotknięci tymi zmianami traktowani są z należytą troską. W chwili obecnej nie mamy jeszcze nic do ogłoszenia w sprawie ewentualnej kontynuacji Red Dead Redemption, natomiast nasz team ciężko pracuje nad dodatkami DLC dla gry.
Cóż, jak widać Rockstar dość rozsądnie podchodzi do kwestii wydatków na "produkcję" i nie szasta gotówką nawet, gdy ma jej pod dostatkiem ;) Utrata pracy jest jednak dla każdego nieprzyjemnym doznaniem. Miejmy więc nadzieję, że już wkrótce w San Diego ruszą prace nad sequelem Red Dead Redemption i znaczna część dziś zwolnionych znajdzie zatrudnienie przy jego produkcji - o ile w międzyczasie z ich talentu nie zdecyduje się skorzystać inna firma.
















































