» Logowanie do konta GTAthegame

W poniższe pola wpisz swój Login i Hasło używane do autoryzacji w serwisie GTAthegame. Jeśli wiesz, że posiadasz konto jednak nie pamiętasz hasła kliknij w link Przypomnij moje hasło. Jeśli jeszcze nie masz u nas własnego konta możesz je utworzyć klikając w link Zarejestruj się.
Login:
Hasło:

Things will be different

sdr napisał 30 lipca 2022 o 01:46, komentarze zablokowane
Jason Schreier opublikował w tym tygodniu na łamach Bloomberga ciekawy artykuł traktujący o zmianach jakie zaszły w Rockstar w ostatnich latach. Autor zastanawia się jak mogą one wpłynąć na kolejne gry studia, a przy okazji... zdradza co nieco na temat GTA VI.

Rockstar Games

Kiedy przy premierze Red Dead Redemption II na nowo wybuchła afera z crunchem, w Rockstar postanowiono zająć się problemem, tym razem na poważnie. Rozpoczęła się transformacja z "klubu dla chłopców w prawdziwą firmę" jak to określili pracownicy, z którymi rozmawiał Schreier. Efektem były wielkie zmiany zarówno w kulturze pracy, jak i podejściu do kontrowersyjnych tematów.

Lepiej to dłużej



Warunki pracy dla zatrudnionych osób znacznie się od tego czasu poprawiły. Nadgodziny stały się prawdziwie dobrowolne, wyrzucono przejawiających toksyczne zachowania menedżerów, zadbano też o zmniejszenie nierówności płacowych pomiędzy kobietami i mężczyznami w firmie.

Z drugiej jednak strony podjęto decyzję o ugrzecznieniu tworzonych gier. Przedsmak tej rewolucyjnej decyzji mieliśmy już przy okazji GTA: The Trilogy - The Definitive Edition i Grand Theft Auto V w wersji na konsole 9. generacji, z którego usunięte zostały żarty dotykające osób transseksualnych. W GTA VI z kolei w ogóle ma być mniej żartów z marginalizowanych grup społecznych.

Jak taka autocenzura odbije się na jakości gry z serii, która słynie przecież z nieskrępowanej satyry na wszystko i wszystkich? Wątpliwości mają nawet niektórzy pracownicy. Produkcja nowej odsłony Grand Theft Auto ciągnie się niemiłosiernie, chociaż morale w Rockstar ponoć jest wysokie. Swoje piętno odcisnęły na procesie jednak również wspomniane już zmiany w systemie pracy. Studio za wszelką cenę stara się nie dopuścić do crunchu, a przecież GTA VI ma przyćmić wszystko co dotąd widzieliśmy.

Mniej to lepiej



Oryginalna wizja zakładała, że Project Americas przeniesie nas do ogromnego świata inspirowanego obu Amerykami, jednak ambitne plany musiały zostać zweryfikowane. Ostatecznie mapę ograniczono do Vice City i okolic, ale ma być ona sukcesywnie rozbudowywana już po premierze. W ramach regularnych aktualizacji będziemy otrzymywać tak nowe obszary jak i misje.

To, że pierwotne plany zostały znacząco okrojone nie oznacza na szczęście, że GTA VI będzie jakkolwiek małe. Miasto ma oferować m.in. dostęp do o wiele większej liczby wnętrz oraz zmieniać się w czasie. Po raz pierwszy od ponad dwóch dekad jedną z głównych postaci ma być też kobieta. Natomiast historia opowiedziana w grze ma luźno nawiązywać do Bonnie i Clyde'a - znanej pary rabusiów.

A kiedy w końcu zagramy? Zdaniem rozmówców Schreiera data premiery, nawet przybliżona, nie została jeszcze ustalona. Biorąc jednak po uwagę stan prac nad projektem można założyć, że przed nami jeszcze co najmniej dwa lata oczekiwania.

Rockstar się ściga

sdr napisał 26 czerwca 2022 o 13:20, komentarze zablokowane
Czy wiedzieliście jakim pasjom w wolnym czasie oddają się twórcy naszych ulubionych gier? Okazuje się, że niektórzy biorą udział w... wyścigach samochodowych.

Rockstar Games - Viken Motorsport

Jak donosi Rockstar Informer, grupa pracowników szkockiego studia Rockstar North to zapaleni pasjonaci sportów motorowych. Nie ograniczają się oni jednak do oglądania wyścigów, ale sami biorą w nich udział. Założyli własną drużynę, którą nazwali Viken Motorsport, kupili samochody i startują w różnego rodzaju zawodach. Ostatnio odwiedzili m.in. niemiecki tor Nürburgring, gdzie wzięli udział w tamtejszym wyścigu 24-godzinnym i nawet zwyciężyli w swojej klasie.

Drużyna Viken Motorsport jeździ samochodami marki BMW i jak na ekipę wywodzącą się z Rockstar przystało, przyozdabia swoje maszyny emblematami marek znanych z własnych gier. Na karoserii i kombinezonach dostrzeżemy więc znajome logotypy Pisswassera, RON, Atomica, czy Ubermachta.

Letnia wyprzedaż na Steamie

sdr napisał 24 czerwca 2022 o 16:38, komentarze zablokowane
Na Steamie ruszyła wczoraj letnia wyprzedaż. W ramach promocji w obniżonych cenach można zakupić również wiele gier od Rockstar.

Rockstar Games na Steamie

Przeceny w katalogu Rockstar sięgają 70%. Z najwyższym opustem nabędziemy oczywiście starsze tytuły, ale sporo można zaoszczędzić również na Red Dead Redemption II. Jeśli ktoś jeszcze nie grał.

Wyprzedaż potrwa do 7 lipca.

Rockstar inwestuje w Broadwick

sdr napisał 19 czerwca 2022 o 14:02, komentarze zablokowane
Rockstar Games coraz mocniej wchodzi w branże muzyczną i eventową. Przed rokiem studio założyło wytwórnię muzyczną, a teraz inwestuje w operatora wydarzeń kulturalnych.

Broadwick - Printworks London

Broadwick, bo o tej firmie mowa, swoją główną siedzibę ma w Londynie i zajmuje się organizacją imprez oraz festiwali muzycznych. Jednymi z ważniejszych miejscówek prowadzonych przez BroadwickPrintworks London utworzone we wnętrzach starej drukarni oraz Drumsheds London mieszczące nawet 10 tysięcy osób, co czyni to miejsce największym tego typu w mieście.

Niestety szczegóły transakcji nie są znane. Ze strony Rockstar nie pojawiło się żadne oświadczenie, z którego można by się dowiedzieć jakie plany wobec Broadwick ma studio. Możemy jedynie zgadywać, że we wnętrzach należących do Broadwick mogłyby być organizowane wydarzenia promujące gry Rockstar.

Ramię w ramię

sdr napisał 5 czerwca 2022 o 01:46, komentarze zablokowane
Sporo czasu w Max Payne 3 spędzamy u boku Raula Passosa. Aż prosi się żeby wykorzystać tę postać bardziej, np. pozwalając wcielić się w nią drugiemu graczowi. Okazuje się, że tak właśnie mogło być.

Max Payne 3 - Raul i Max na stadionie

Z artykułu opublikowanego na łamach serwisu For The Win dowiadujemy się, że londyńskie studio Rockstar przez około rok pracowało nad trybem kooperacyjnym dla Max Payne 3. Ostatecznie jednak pomysł zarzucono na korzyść gry przez sieć.


Max Payne 3 miał otrzymać kooperacyjny prolog. Wcielając się w postacie Maksa i jednego z jego partnerów z Nowego Jorku, mieliśmy przedzierać się z użyciem bullet time'u przez uliczki miasta, cmentarz, kanał Panamski, itp. Były to zmodyfikowane mapy znane z trybu dla jednego gracza.




Część stworzonych wówczas map została wykorzystana w trybie fabularnym, a niektóre przepadły, m.in. południowoamerykańska kopalnia diamentów, czy kryjówka tajemniczego kultu.

Jednym z największych problemów przed jakimi stanęli twórcy co-op'a było przystosowanie mechaniki spowalniania czasu do dwóch graczy.


Główny projektant z Londynu musiał się naprawdę wykazać wyobraźnią, aby rozwiązać ten podwójny problem - jak uniknąć wciągania jednego gracza w spowolnienie wywołane przez drugiego, niebędącego nawet w zasięgu wzroku, a jednocześnie zapewniając temu drugiemu oczekiwany efekt ze wszystkimi jego korzyściami.




Ostatecznie problem udało się rozwiązać z wykorzystaniem koncepcji łańcucha pola widzenia. Sprytny mechanizm zachował się dzięki implementacji w trybie sieciowym.

Nie przetrwała za to kampania kooperacyjna. Był to cios dla pracującego nad nią zespołu, ale zdaniem informatora FTW, decyzja była dobra.


Myślę, że coś takiego mogłoby się sprawdzić w przypadku Maksa Payne'a, ale trzeba by raczej zbudować grę wokół takiego trybu, zamiast próbować dodać go do gry z założenia singlowej.




Cóż, może kiedyś jeszcze Rockstar powróci do tego pomysłu. W świetle zapowiedzi wydania nowych wersji dwóch pierwszych części serii, wszystko wydaje się możliwe.