» Logowanie do konta GTAthegame

W poniższe pola wpisz swój Login i Hasło używane do autoryzacji w serwisie GTAthegame. Jeśli wiesz, że posiadasz konto jednak nie pamiętasz hasła kliknij w link Przypomnij moje hasło. Jeśli jeszcze nie masz u nas własnego konta możesz je utworzyć klikając w link Zarejestruj się.
Login:
Hasło:

Zelnick: gry będą krótsze, ale zagramy prędzej

sdr napisał 19 czerwca 2019 o 13:25, jeszcze nie skomentowano
Na GTA VI czekamy już prawie sześć lat. Na Red Dead Redemption II musieliśmy czekać osiem lat od premiery poprzedniej części. Trochę długo. Czy jest na to jakaś rada?

Strauss Zelnick

Kwestia ta została podniesiona w czasie wywiadu GamesIndustry.biz z szefem Take-Two, na tegorocznych targach E3. Strauss Zelnick dostrzega problem wydłużających się odstępów pomiędzy kolejnymi częściami serii i... uważa, że trend ten zmierza ku końcowi.


Strauss Zelnick

Myślę, że te odstępy nie będą się dalej wydłużać. W sumie oczekiwałbym, że w wielu przypadkach ulegną skróceniu. Faktycznie, nasze wieloletnie wsparcie dla gier mogło sprawić, że przestało się nam śpieszyć z nowymi tytułami, jednak dostrzegamy też pozytywne strony tej sytuacji. Twórcy mają wystarczająco dużo czasu, aby tworzyć najlepsze gry na rynku, dokładnie takie jakich oczekują gracze. No i budowanie oczekiwania, to też dobra rzecz.


Wierzymy, że warto dać graczom odpocząć od danego tytułu zanim na rynek trafi kolejna część. 12 lat temu powiedziałem, że wypuszczanie kolejnych odsłon niesportowych serii nie ma sensu. Wtedy niewielu podzielało moją opinię, a dziś jest inaczej. Jednak osiem lat - rzeczywiście, to chyba trochę za długo.


Możliwe, że niektóre gry będą po prostu krótsze. Kiedyś, w momencie premiery dostawaliśmy od razu całą zawartość jaką twórcy mieli w planach. Teraz, kiedy gry są rozwijane nawet długo po premierze, można by się pokusić o skrócenie ich początkowej formy rozumianej na przykład jako liczba godzin rozgrywki.




Myślicie, że takie podejście mogłoby się sprawdzić przy kolejnym GTA albo Red Dead? A może siekanie gry na "odcinki" nie ma sensu w przypadku tytułów z otwartym światem? Czy to jedyna alternatywa dla wieloletniego oczekiwania?

RDR2 na PC? To będzie łatwe

sdr napisał 10 czerwca 2019 o 11:26, komentarze zablokowane
Twórcy i wydawca Red Dead Redemption II zdają się coraz jaśniej dawać nam do zrozumienia, że premiera gry na blaszakach to bardziej kwestia "kiedy", a nie "czy".

Strauss Zelnick

Podczas ubiegłotygodniowej konferencji poświęconej technologii i usługom na rynku konsumenckim, Strauss Zelnick ponownie został zagadnięty o możliwość wydania przygód Arthura Morgana na komputerach osobistych. Oto co szef Take-Two odpowiedział:


Strauss Zelnick

Nic nie stoi na przeszkodzie, aby wydać grę na PC.




Cóż, nie owijał w bawełnę ;) Co więcej, Zelnik dodał, że zadanie to byłoby dla Rockstar prościzną. W takim razie czekamy.

Zelnick o abonamentach i strumieniowaniu

sdr napisał 15 maja 2019 o 18:43, komentarze zablokowane
Strauss Zelnick Kurz po wczorajszych rewelacjach wokół Red Dead Online powoli opada. Wróćmy jednak jeszcze na moment do poniedziałkowej konferencji podsumowującej ostatni kwartał fiskalny Take-Two, bo szef firmy mówił nie tylko o swoich grach.

Podczas rozmowy z dziennikarzami Strauss Zelnick poruszył temat wyzwań stojących przed branżą. Wyraził swoją opinię m.in. o modelu abonamentowym i strumieniowaniu gier. W kwestii subskrypcji Zelnick zwraca uwagę, że wszystko musi mieć sens z perspektywy zarówno biznesowej, jak i kreatywnej, a to nie zawsze jest proste.


Strauss Zelnick

Trzeba odpowiednio wyważyć model biznesowy tak, aby służył zarówno klientowi jak i wszystkim innym uczestniczącym w procesie. Właśnie to może być wyzwaniem w przypadku subskrypcji, gdyż ludzie konsumują gry wideo inaczej niż rozrywkę linearną.


Jesteśmy otwarci na nowe trendy, chcemy być tam gdzie klient. Nie sądzę, aby model subskrypcyjny wywarł na rozrywkę interaktywną taki wpływ jak na film i telewizję, ale zobaczymy.




Szef Take-Two zauważa, że na telewizję oraz filmy wciąż poświęcamy średnio trzykrotnie więcej czasu niż na gry, ale jednak z pojedynczą grą spędzamy więcej czasu niż z filmem. Z perspektywy klienta płacenie przez kilka miesięcy za "tylko" 2-3 gry może nie wyglądać zbyt atrakcyjnie. Natomiast w strumieniowaniu Zelnick upatruje szans na dotarcie do nowych odbiorców.


Perspektywa dołączenia do usługi praktycznie bez żadnych barier, bez konsoli, i możliwość gry gdziekolwiek, na jakimkolwiek urządzeniu, z niskimi opóźnieniami, cóż, to kuszące. Google twierdzi, że da się to zrobić i wprowadzić w stosunkowo krótkim czasie. (...) Wierzymy w streaming i będziemy wspierać nowych graczy na rynku. Musimy jeszcze dograć model biznesowy, ale na razie patrzymy na to z optymizmem.




Wygląda więc na to, że wkrótce nie będzie trzeba kupować konsoli, ani inwestować w lepsze komponenty dla naszych komputerów żeby zagrać w nowe GTA czy Red Dead Redemption.

24 mln Red Dead Redemption II w sklepach, Red Dead Online wychodzi z bety

sdr napisał 14 maja 2019 o 11:18, komentarze zablokowane
Za nami kolejna konferencja Take-Two, tym razem zamykająca czwarty kwartał roku fiskalnego 2019. Sprzedaż Red Dead Redemption II zwalnia, a tryb sieciowy wkrótce wyjdzie w fazy beta.

Take-Two Interactive

Wydawca RDR2 poinformował, że łączna sprzedaż gry przekroczyła już 24 miliony kopii. Jak zawsze chodzi oczywiście o sprzedaż do sklepów. Od ostatniego raportu z lutego przybył "tylko" milion egzemplarzy, więc wyraźnie widać, że zainteresowanie tytułem spada. Nikt jednak chyba nie oczekiwał, że przygody Arthura pobiją wynik GTA V, które swoją drogą przekroczyło już pułap 110 milionów (!).

Dla graczy, którzy już posiadają swoją kopię RDR2 ważniejsza będzie jednak informacja o stanie Red Dead Online, które od listopadowej premiery pozostaje w fazie beta. Otóż jak deklaruje Strauss Zelnick, moduł sieciowy dojrzał już do tego, aby porzucić łatkę wydania niestabilnego. Ma to nastąpić w kolejnym kwartale.


Jesteśmy bardzo podekscytowani kierunkiem, w którym zmierza Red Dead Online. W tym kwartale gra wychodzi z fazy beta i otrzyma kolejne aktualizacje zawartości. Doświadczenie mówi nam, że w pewnym momencie koncepcja zawsze nabiera rozpędu. W porównaniu do Grand Theft Auto Online na tym samym etapie po premierze, z Red Dead Online jesteśmy znacznie dalej. Wyniki są dobre.




Optymistyczne podejście, ale to fakt, gra "musi znaleźć" na siebie pomysł i w przypadku GTA Online było podobnie. Niestety gracze liczyli, że ten pomysł na RDO twórcy będą mieli już od początku i nie będziemy musieli kolejny raz przechodzić przez bolesny okres nijakości. Cóż, może innym razem.

Plotka: nowa gra od Rockstar na E3

sdr napisał 12 maja 2019 o 14:26, komentarze zablokowane
Ach plotki, ploteczki! Wszyscy wiemy, że najczęściej nie można im wierzyć, a jednocześnie po cichu liczymy, że jednak w każdej jest to przysłowiowe ziarno prawdy.

Reddit - screen: Dexerto

W jednym z wątków na Reddicie wywiązała się dyskusja o przyszłych planach Rockstar i możliwości powstania kontynuacji starszych tytułów. Jeden z uczestników konwersacji zasugerował, że już wkrótce możemy zostać zaskoczeni niespodziewanym ogłoszeniem studia. Wkrótce, bo ma to mieć miejsce na najbliższych targach... E3. Użytkownik ThirdeyeReddit twierdzi, że firma, w której jest zatrudniony pracuje aktualnie dla Take-Two nad stroną internetową niezapowiedzianego jeszcze projektu. Niestety nie chciał zdradzić niczego więcej.

W istocie byłoby to spore zaskoczenie, bo jak wszyscy doskonale wiemy Rockstar od lat świadomie omija wszelkiego rodzaju imprezy branżowe. Znając tempo pracy studia nikt też chyba nie oczekuje w najbliższym czasie żadnych wielkich zapowiedzi. Co najwyżej Red Dead Redemption II na PC, ale ta gra to przecież nic nowego. Pożyjemy, zobaczmy.