» Logowanie do konta GTAthegame

W poniższe pola wpisz swój Login i Hasło używane do autoryzacji w serwisie GTAthegame. Jeśli wiesz, że posiadasz konto jednak nie pamiętasz hasła kliknij w link Przypomnij moje hasło. Jeśli jeszcze nie masz u nas własnego konta możesz je utworzyć klikając w link Otwórz nowe konto.
Login:
Hasło:

Nowa paczka screenów z Legends and Killers

sdr napisał 23 lipca 2010 o 17:39, jeszcze nie skomentowano
Dosłownie przed momentem w sieci pojawiła się seria czterech nowych screenshotów prosto z Legends and Killers Pack, drugiego dodatku do Red Dead Redemption. Bez zbędnych literek. Oglądajcie.

Konfrontacja przy Manzanita Post.

Pozostałe zrzuty w galerii: #2, #3, #4.

Przypominam też o kolejnych multiplayer events, które będą miały miejsce już w ten weekend. Dziś o 22:00 polskiego czasu w Red Dead Redemption grają posiadacze konsol Sony. Właściciele Xboksów swoje trzy godziny w sieci dostają jutro o 19:00. Zachęcam do wspólnej gry!

Skrzypek na dachu

sdr napisał 22 lipca 2010 o 14:33, jeszcze nie skomentowano
No, może nie do końca skrzypek a gitarzysta. Znany graczom Red Dead Redemtion muzyk Jose Gonzalez, kompozytor świetnego kawałka "Far Away", który można usłyszeć podczas gry zrobił sobie małą przerwę w czasie swojej letniej trasy koncertowej i odwiedził nowojorską siedzibę Rockstar Games. Zgodził się też dać mały pokaz swojego talentu i... wystąpił na dachu budynku, w którym znajdują się biura Rockstar.

Wszystko zostało oczywiście nagrane i już teraz możecie zobaczyć ten dość krótki performance na Newswire.

50 godzin na Dzikim Zachodzie

sdr napisał 21 lipca 2010 o 18:19, komentarze zablokowane
W ubiegłym roku i na samym początku bieżącego byliśmy świadkami dwóch podejść do pobicia rekordu ciągłej gry w Grand Theft Auto IV. Tym razem na tapetę poszło Red Dead Redemption. Sześciu rewolwerowców z Danii postanowiło pokazać jak to się robi na Dzikim Zachodzie i... pokazali.

Sześciu Duńczyków pobiło światowy rekord długości gry w Red Dead Redemption.

Chłopaki (swoją drogą bracia) przesiedzieli przed telewizorami bite 50 godzin zdobywając tym samym nagrodę pieniężną oraz godny pozazdroszczenia wpis do Księgi Rekordów Guinessa.

Duńczycy grali w Red Dead Redemption non-stop przez 50 godzin.

Można by się tylko sprzeczać czy bicie rekordu z możliwością zrobienia sobie 10 minut przerwy każdej godziny (!) jest powodem do dumy. Mogę zrozumieć 5 minut co sześć godzin, no może nawet co trzy, ale co godzinę? Tak to nawet moja babcia może bić rekord, choć już nie w graniu ;)

Czitujesz w RDR? Dostaniesz bana od R*

sdr napisał 20 lipca 2010 o 18:50, komentarze zablokowane
Rockstar informuje na Newswire, że zamierza ostrzej wziąć się za wszystkich, którzy oszukują w czasie gry w Red Dead Redemption w sieci. Wraz z aktualizacją, która ukaże się w przyszłym miesiącu, zaimplementowane zostaną nowe mechanizmy zliczające po cichu ilość oszustw jakich dopuści się gracz. Po przekroczeniu pewnego krytycznego poziomu delikwentowi takiemu będzie blokowany dostęp do trybu multiplayer na czas wiadomy tylko twórcom gry - zapewne adekwatny do przewinienia. To straszne nie wiedzieć nawet kiedy wygasa ban ;)

Druga sprawa dotyczy "znęcania się" nad słabszymi graczami. Rockstar bierze w obronę osoby, które nie mają jeszcze wielkiego doświadczenia w świecie Red Dead Redemption albo grają dla samej przyjemności gry. Ofiara notorycznych ataków będzie mogła teraz ewakuować się w dowolne, wybrane przez siebie miejsce na mapie. Napastnik zaś po sześciu kolejnych fragach zdobytych na jednym i tym samym graczu zostanie oznaczony ku przestrodze innych jako player-killer i otrzyma status Most Wanted. Nie jest to jednak żaden achievement czy trofeum - w pościg za tak oflagowaną postacią ruszą natychmiast całe hordy wirtualnych stróżów prawa. W ten sposób agresor stanie się zwierzyną łowną. Fair?

"Red Dead Redemption: World in Motion"

sdr napisał 18 lipca 2010 o 12:42, komentarze zablokowane
Jest niedziela, jest gorąco, więc... zapraszam Was na jeszcze cieplejszą pustynię, stepy i do kanionów Dzikiego Zachodu. Zapewniam jednak, że nie spocicie się. Wręcz przeciwnie, odpoczniecie i zrelaksujecie się. Wystarczy tylko zobaczyć poniższy film i odpłynąć na chwilę myślami do... Red Dead Redemption.

Time-lapse w Red Dead Redemption

Wiedzieliście, że macie takie widoczki na wyciągnięcie ręki? Wystarczy czasem tylko odłożyć pada i pozwolić grze włączyć ten swoisty "wygaszacz ekranu". Film wykonała ekipa DigitalFoundry z serwisu Eurogamer. Aby obejrzeć go w lepszej jakości będziecie musieli zassać kopię stąd. Niespełna 300MB, ale warto.