» Logowanie do konta GTAthegame

W poniższe pola wpisz swój Login i Hasło używane do autoryzacji w serwisie GTAthegame. Jeśli wiesz, że posiadasz konto jednak nie pamiętasz hasła kliknij w link Przypomnij moje hasło. Jeśli jeszcze nie masz u nas własnego konta możesz je utworzyć klikając w link Zarejestruj się.
Login:
Hasło:

Import/Eksport w GTA Online

Dawid napisał 13 grudnia 2016 o 21:48, jeszcze nie skomentowano
Kradzież samochodów (i nie tylko) leży u podstaw serii Grand Theft Auto. Patrząc jednak na dotychczasowy rozwój GTA Online można odnieść wrażenie, że element ten został trochę zaniedbany. Zmienić to może najnowsza aktualizacja.


Zapowiedziana na początku miesiąca kolejna duża aktualizacja dla GTA Online, zatytułowana Import/Eksport, dzisiaj trafia wreszcie w nasze ręce. Co przynosi?

Przede wszystkim w aplikacji SecuroServ dostępnej na komputerze prezesa pojawił się nowy asortyment. Od teraz możemy namierzać krążące po San Andreas drogie pojazdy. Po zaklepaniu danego egzemplarza jest on widoczny dla wszystkich członków naszej organizacji. Kradzieże mają różny poziom trudności. Czasem wystarczy wsiąść do wozu i odjechać, a czasem nie obędzie się bez wymiany ognia.

Skradzione pojazdy przechowamy w firmowym garażu. Pomieści on do 60 maszyn w zależności od lokalizacji. Na pojazdy w czasie transportu trzeba uważać. Im mniej je obijemy, tym mniej trzeba będzie zainwestować w naprawy. A bez często się nie obędzie, klienci w końcu nie zechcą uszkodzonych samochodów. Niestety, aby uniknąć uszkodzeń nie wystarczy patrzeć na drogę. Oczy trzeba mieć dookoła głowy, bo na nasz łup czyhają również konkurencyjne organizacje i kluby motocyklowe. Nikt nie mówił, że będzie lekko. Dobrze chociaż, że my również możemy napadać na transporty innych "przedsiębiorców" ;)

Pozyskany pojazd w każdej chwili można sprzedać za pośrednictwem nowej sekcji motoryzacyjnej serwisu Ad-Hawk, dostępnego z poziomu komputera w naszym garażu. Na podstawowy model kupiec zawsze się znajdzie, ale jeśli chcemy zarobić więcej powinniśmy zainteresować się modyfikacjami. Do wyjątkowych egzemplarzy kolekcjonerzy są skłonni niemało dopłacić.

GTA Online: Import/Eksport

Garaż można wykorzystać oczywiście jako prywatną galerię unikalnych fur, ale po co? Z czegoś trzeba w końcu żyć. To jest biznes i nie ma tutaj miejsca na sentymenty. A dodatkowo po wykonaniu określonej liczby transakcji odblokujemy drugi nowy dział w SecuroServ. Uzyskamy dzięki niemu dostęp do rynku zleceń specjalnych. Są to akcje tylko dla prawdziwych przodowników pracy. Biorąc w nich udział odblokujemy cały zastęp pojazdów klasy wojskowej, które ułatwią nam codzienną harówkę.

Poza pojazdami specjalnymi do asortymentu trafiają dziś również dwa nowe supersamochody i dwa zestawy ulepszeń dostępne w warsztacie Benny'ego:


  • Pegassi Tempesta - nowość.

  • Ocelot Penetrator - nowość.

  • Principe Diablous - ulepszenie.

  • Annis Elegy Retro - ulepszenie.



Aktualizacja Import/Eksport to jednak nie tylko nowe pojazdy i garaże. Właśnie dzisiaj lista trybów adwersarza wydłuża się o kolejną pozycję. W trybie Wojna o teren naprzeciw siebie stają stają drużyny walczące o terytorium podzielone na pola. Przejazd przez dane pole włącza je do naszych włości i oznacza odpowiednim kolorem. Wygrywa drużyna, która w ten sposób przejmie największy obszar. W zadaniu z pewnością pomogą nieprzypadkowo umieszczone na mapie rakiety.

GTA Online: Wojna o teren

Ponadto od teraz za odpowiednią opłatą można przeprowadzić na sobie operację plastyczną, dowolnie zmieniającą wygląd naszej postaci. Taka opcja bardziej pasuje do aktualizacji Życie na szczycie, ale cóż, lepiej późno niż wcale ;)

To jednak nie koniec nowości. Posiadacze gry w wersji na konsolę PlayStation 4 mogą odtąd wspólnie ze znajomymi dołączać do sesji GTA Online (funkcja Wspólna gra), a miłośnicy kinematografii pewnie ciepło powitają w edytorze wideo rekwizyty z aktualizacji Karkołomne wyczyny.

Nowe rekwizyty będzie można przetestować od razu, bo właśnie wystartował konkurs wideo, w którym do zgarnięcia jest specjalne osiągnięcie edytora Rockstar, spersonalizowane krzesełko i kurtka reżysera oraz bony na zakupy w Rockstar Warehouse o wartości $100. Jedyne co trzeba zrobić to nakręcić film, w którym pojawi się co najmniej jeden z nowych pojazdów specjalnych. Pozostałych szczegółów nie będę przytaczać, bo i tak oficjalnie fani z Polski udziału brać nie mogą ;)

Za to wziąć udział możemy w konkursie fotograficznym. Wystarczy pstryknąć zdjęcie, na którym utrwalimy dowolną zawartość z aktualizacji Import/Eksport, załadować je do Social Clubu i oznaczyć tagiem #IMPORTEXPORT. Do zdobycia jest pięć nagród po okrągłym milionie GTA$. Swoje prace można zgłaszać do poniedziałku 19 grudnia.

Bully: Anniversary Edition

Dawid napisał 8 grudnia 2016 o 11:15, jeszcze nie skomentowano
Przyzwyczailiśmy się już, że co jakiś czas klasyczne gry Rockstar Games przenoszone są na urządzenia mobilne. I dobrze, bo dzięki temu mogą trafić do szerszego grona odbiorców. Właśnie przyszła pora na kolejny tytuł.

Mowa o Bully: Anniversary Edition, które jeszcze przed oficjalną zapowiedzią pojawiło się wczoraj w sklepie Google Play. W bieżącym roku mija dekada od premiery przygód Jimmiego Hopkinsa na konsoli PlayStation 2 - stąd podtytuł.


Gra została przystosowana do działania na smartfonach i tabletach we współpracy ze studiem War Drum, które pomagało już przy przenoszeniu innych produkcji Rockstar. I podobnie jak wcześniej, tak i teraz twórcy nie ograniczyli się do prostego portu.

Przede wszystkim Anniversary Edition zawiera wszystkie usprawnienia z rozszerzonej wersji Bully: Scholarship Edition. Przeniesiono więc dodatkowe postaci, zadania, mini-gry oraz wszystkie "znajdźki". Całkowitą nowością jest natomiast tryb multiplayer! Może to określenie trochę na wyrost, ale jednak z przyjaciółmi przez sieć rywalizować można. Chodzi o mini-gry rozgrywane w systemie turowym. Możemy na przykład sprawdzić kto szybciej przeprowadzi sekcję zwłok żaby, rozwiąże łamigłówkę językową, czy więcej razy trafi żołędziem do celu ;) Gra poinformuje nas kiedy przyjdzie pora na nasz ruch.

Bully: Anniversary Edition

Od strony technicznej pojawiło się wsparcie dla wyświetlaczy o wysokiej rozdzielczości, podbito jakość tekstur, a także poprawiono oświetlenie, cienie i efekty cząsteczkowe. Zaimplementowano kontekstowe sterowanie dotykowe, dzięki któremu z ekranu znikają zbędne przyciski. Nie zabrakło jednak również wsparcia dla fizycznych kontrolerów. Dla każdego coś dobrego.

Ponadto jeśli zainstalujemy Bully: Anniversary Edition na więcej niż jednym urządzeniu, możemy swobodnie przełączać się między nimi dzięki synchronizacji postępu w Rockstar Social Club.

Gra dostępna jest póki co tylko na Androida. W Google Play można ją zakupić w cenie 33,99 PLN.

Aktualizacja, 19:10. Jest już dostępna również wersja na iOS. Do kupienia w iTunes za €6,99.

Red Dead Redemption od wtorku na PS4 i PC

Dawid napisał 30 listopada 2016 o 21:03, komentarze zablokowane
Ponad miesiąc temu pisałem o nieśmiałej wzmiance na blogu PlayStation, zwiastującej debiut Red Dead Redemption w usłudze PS Now. Znamy już dokładną datę premiery.

RDR od wtorku na PS4 i PC

Gra dostępna będzie w opcji streamingu już w najbliższy wtorek, 6 grudnia. Wraz z nią udostępniony zostanie również dodatek Undead Nightmare. Taki prezent na Mikołajki :)

Dzięki PlayStation Now w świetny western od Rockstar zagrać będą mogli posiadacze konsol PS4, ale ta premiera budzi ekscytację również wśród zatwardziałych pecetowców. Klient usługi Sony jest bowiem dostępny także na komputerach z systemem Windows.

Jedyny w tym wszystkim minus jest taki, że PS Now nie jest jeszcze oficjalnie dostępne w Polsce. Póki co świętują więc fani z USA, UK, Belgii oraz Holandii.

Nad RDR2 pracują od co najmniej dwóch lat

Dawid napisał 21 listopada 2016 o 16:45, komentarze zablokowane
Prywatne strony i profile społecznościowe pracowników Rockstar Games bywają źródłem różnych ciekawych informacji. Teraz na przykład dowiadujemy się od kiedy mniej więcej trwają prace nad Red Dead Redemption 2.

Portfolio Joe Caversa

Joe Cavers, który pracuje w Rockstar na stanowisku projektanta dźwięku, dodał do swojego portfolio najnowszy western studia. Poza zwiastunem gry zamieścił na stronie również informację o tym, że pracuje przy projekcie od dwóch lat. Wzmianka ta już zniknęła, ale wcześniej na szczęście Internet ją zapamiętał ;)

Nie zagłębiając się już w motywacje sprawcy z informacji wynika, że prace nad Red Dead Redemption 2 trwają już od co najmniej dwóch lat. Wiadomo, że faktycznie musiały rozpocząć się wcześniej, być może nawet przed premierą GTA V. Nowy Red Dead nie jest w końcu grą małą.

Przypomnijmy, że wydana w 2010 roku poprzednia część serii powstawała ponad 5 lat. Wiemy też, że podczas produkcji przygód Johna Marstona twórcy napotykali wiele przeszkód. Zdobyte wtedy doświadczenie z pewnością teraz procentuje.

Zelnick zaostrza apetyt na RDR2

Dawid napisał 19 listopada 2016 o 21:13, komentarze zablokowane
Strauss Zelnick Strauss Zelnick na ostatniej imprezie organizowanej przez firmę MKM Partners wygłosił przemówienie, w którym poruszył m.in. dwie interesujące z naszego punktu widzenia kwestie.

Na początku prezes Take-Two Interactive odniósł się do reakcji na zapowiedź Red Dead Redemption 2. Jak przyznał, nie była ona szczególnym zaskoczeniem i firma jest z niej zadowolona, ale liczba wyświetleń zwiastuna przerosła wszelkie oczekiwania zarządu. Dowiedzieliśmy się też dlaczego zdecydowano się na powrót do serii właśnie teraz.


Przyjęło się mówić, że westerny się nie sprzedają. My przyjęliśmy inny punkt widzenia - taki, że od czasu do czasu western może trafić do szerszego grona odbiorców. Tak się stało kiedy wydaliśmy Red Dead (Redemption). Czasy temu sprzyjały. Myślę, że znowu przyszła pora na wielką, optymistyczną wizję Ameryki - i niekoniecznie przyjemną.


Możecie oczekiwać świetnej historii i świetnej rozgrywki.




Strauss Zelnick powiedział też, że Red Dead Redemption 2 zaoferuje graczom niesamowitą emocjonalną głębię. Jakżeby inaczej ;)