» Logowanie do konta GTAthegame

W poniższe pola wpisz swój Login i Hasło używane do autoryzacji w serwisie GTAthegame. Jeśli wiesz, że posiadasz konto jednak nie pamiętasz hasła kliknij w link Przypomnij moje hasło. Jeśli jeszcze nie masz u nas własnego konta możesz je utworzyć klikając w link Zarejestruj się.
Login:
Hasło:

Take-Two rejestruje Judasza

Dawid napisał 28 kwietnia 2016 o 22:54, jeszcze nie skomentowano
W ubiegłym tygodniu przedstawiciele Take-Two złożyli w kilku urzędach patentowych wnioski o rejestrację nowego znaku towarowego: Judas.

Take-Two Interactive

Wnioski trafiły do urzędów w Europie, Kanadzie i oczywiście Stanach Zjednoczonych. Oczywiście nie musi to jeszcze niczego oznaczać. Tak w ogóle to wnioski te dopiero będą rozpatrywane przez urzędników. Z drugiej strony, znaki towarowe zwykle rejestruje się z myślą o ich późniejszym wykorzystaniu.

Take-Two działa w branży gier, więc pierwsza myśl jaka się nasuwa to tytuł gry. Może to być również imię bohatera, chociaż mało prawdopodobne, aby ktoś miał robić grę o Judaszu ;) A może to jakaś fikcyjna marka, która pojawi się w kolejnym GTA? Prędko zapewne się nie dowiemy.

Max Payne od piątku na PS4

Dawid napisał 20 kwietnia 2016 o 07:43, komentarze zablokowane
Na oficjalnym blogu PlayStation pojawiła się nowa lista gier, które wkrótce trafią na różne konsole Sony. Znajdziemy wśród nich pierwszą część serii Max Payne.

Gra zadebiutuje na PlayStation 4 w piątek 22 kwietnia, a więc już pojutrze.

Max Payne od piątku na PS4

Nie jest to jednak jedyna pozycja od Rockstar w tym tygodniu. Od dzisiaj na PlayStation 3 ogrywać można GTA: Liberty City Stories i GTA: Vice City Stories.

Wyciekła mapa nowego Red Dead?

Dawid napisał 16 kwietnia 2016 o 14:37, komentarze zablokowane
Na forum NeoGAF pojawiła się mapa rzekomo pochodząca z kolejnej części serii Red Dead. I podobno została potwierdzona u wiarygodnego źródła.

To, że następna gra z serii powstaje jest niemal pewne. Nawet Strauss Zelnick swego czasu potwierdził, że Red Dead to nowa marka w portfolio Take-Two, będzie ona dalej rozwijana i w zasadzie było to jasne już od dawna. Z drugiej strony zważywszy na problemy jakie pojawiały się w czasie produkcji Red Dead Redemption, a o których dowiedzieliśmy się w tym tygodniu, nic dziwnego, że Rockstar póki co wstrzymuje się z ogłoszeniem prac.

Wyciekła mapa nowego Red Dead?

Mapa nowej gry zaprezentowana na forum NeoGAF oczywiście wciąż może być najzwyklejszym fałszerstwem. Jednak nawet jeśli tak jest to została przygotowana w całkiem zmyślny sposób. Da się bowiem zauważyć, że stanowi ona kontynuację mapy z przygód Johna Marstona. Wyraźnie widać, że północno-wschodni kraniec starej mapy został przedłużony i jednocześnie jest południowo-zachodnim krańcem nowej mapy. Wyjścia są dwa: albo ktoś bardzo się postarał, aby uwiarygodnić fałszywą mapę albo... faktycznie jest ona prawdziwa :)

To tyle w kwestii mapy. Pojawiają się również głosy, że nowa odsłona serii Red Dead nie byłaby kontynuacją Red Dead Redemption, ale jej akcja rozgrywałaby się wcześniej. Zdaje się, że jest w tym pewna logika. Historię Marstona twórcy opowiedzieli nam w kontekście schyłku Dzikiego Zachodu. Przeskok w czasie wstecz byłby uzasadniony.

Another Game Company

Dawid napisał 15 kwietnia 2016 o 19:41, komentarze zablokowane
Zdaje się, że szum wokół sporu Lesliego Benziesa z Rockstar i Take-Two nieco przycichł. Przedwczoraj pisałem, że tego rodzaju sytuacje sprzyjają wyciekom interesujących dla nas informacji, które inaczej pewnie pozostałyby tajemnicą. Oto kolejna ciekawostka.

W roku 2009 bracia Houser powołali razem z Benziesem osobną spółkę, której celem było zapewnienie całej trójce odpowiednich wpływów z tantiem. W przyszłości projekt miał podobno pomóc również w uniezależnieniu się od Take-Two. Całość funkcjonowała pod nazwą Another Game Company i była nadzorowana przez Sama Housera. Przez kilka lat wszystko działało prawidłowo.

Rockstar Games

Według Lesliego pierwsze zgrzyty pojawiły się, gdy w 2014 roku udał się na urlop. Właśnie wtedy przestał otrzymywać swoje tantiemy, które zaczęły trafiać na konta Sama i Dana. Miało to być spowodowane wrogim nastawieniem braci z jakiegoś powodu dążących do usunięcia Benziesa z firmy.

Po powrocie z urlopu sprawy potoczyły się już szybko. Okazało się, że firmowa przepustka została dezaktywowana, a kierownik biura poprosił Lesliego o opuszczenie budynku. Tak przedstawia się jego wersja. Jak było naprawdę?

RDR mogło być wielkim niewypałem

Dawid napisał 13 kwietnia 2016 o 16:47, komentarze zablokowane
Wczorajsza wiadomość o wzajemnych pozwach Lesliego Benziesa i Take-Two rozpaliła internet. Sprawa jest przykra zważywszy na wieloletnią przyjaźń braci Houser i Benziesa oraz ich wspólne osiągnięcia, ale jest też okazją do poznania kilku tajemnic firmy.

Trudno uwierzyć, że taka gra jak Red Dead Redemption mogła okazać się totalną klapą, a z tego co ujawnił Benzies, naprawdę niewiele brakowało. Kiedy wczytać się w treść pozwu przeciwko Take-Two i Rockstarowi, można dotrzeć nawet do treści firmowej korespondencji sprzed premiery przygód Johna Marstona.

Red Dead Redemption

Leslie przytoczył ją, aby przekonać sąd, że był kluczowym pracownikiem, dzięki któremu firma z niejednej opresji wychodziła obronną ręką. Oto co pisał do niego Sam Houser w październiku 2009 roku:


To, jaki jest rozstrzał między najgorszymi a najlepszymi momentami gry, jest EKSTREMALNIE wielki. Musimy to naprawić. Szybko. Pomóż! Wariuję! - 22 października 2009


Red Dead Redemption to powracający koszmar, z którego ja/my musimy w końcu się wydostać. Mam problemy z kamerą, która po prostu wariuje. Tak bardzo wariuje, że nie mogę mówić o tym ani racjonalnie, ani konkretnie. CIEMNOŚĆ!!! - 23 października 2009


PROSZĘ pomóż mi/nam zrobić coś z rdr. Jestem mamrocącym wrakiem człowieka... Potrzeba mi Benza! - 24 października 2009


-- tłumaczenie: CD-Action




Z drugiej strony Rockstar odrzuca wszystkie oskarżenia i sugeruje, że Benzies miał problemy z pracą i zachowaniem:


Próby przypisywania sobie zasług za coś, co zawsze było wysiłkiem zespołowym są głęboko rozczarowujące i po prostu nieuczciwe.


Jego roszczenia są całkowicie bezpodstawne, a w wielu przypadkach dziwaczne. Jesteśmy przekonani, że sprawa zostanie rozstrzygnięta na naszą korzyść.


-- tłumaczenie: EuroGamer




Kto ma rację w tym sporze? Prawda pewnie jak zwykle leży pośrodku.