» Logowanie do konta GTAthegame

W poniższe pola wpisz swój Login i Hasło używane do autoryzacji w serwisie GTAthegame. Jeśli wiesz, że posiadasz konto jednak nie pamiętasz hasła kliknij w link Przypomnij moje hasło. Jeśli jeszcze nie masz u nas własnego konta możesz je utworzyć klikając w link Otwórz nowe konto.
Login:
Hasło:

A jednak jeszcze grają?

sdr napisał 29 lipca 2010 o 01:35, jeszcze nie skomentowano
Jeden z graczy zapytał Rockstar Games na Twitterze czy zamierzają jeszcze kiedyś zorganizować multiplayer event albo jakiś turniej w Table Tennis.

A jednak jeszcze grają w Table Tennis?

Myślę, że Panowie z zespołu Gwiazd Rocka sami trochę zapomnieli o tej grze, dobrze więc, że są tacy fani jak Brian Smith. Miejmy nadzieję, że to nie odosobniony przypadek :) W każdym razie z Rockstar przyszła odpowiedź: "Śledź nasz kanał, może kiedyś w przyszłym miesiącu...". Trzymamy za słowo.

Rockstar szuka rąk do pracy

sdr napisał 28 lipca 2010 o 15:04, jeszcze nie skomentowano
Niedawno pisałem o tym, że z ekipy pracującej przy Red Dead Redemption zwolnionych zostało blisko 40 osób. Jak się okazuje być może niektórzy z nich wkrótce wrócą do firmy - o ile zechcą przenieść się do Edynburga ;) W serwisie Gamasutra od przełomu czerwca i lipca pojawiło się aż jedenaście nowych ofert pracy w Rockstar Games. Studio szuka ludzi m.in. na takie stanowiska jak:


  • Architekt sieciowy.

  • Programista sztucznej inteligencji.

  • Programista audio.

  • Programista fizyki.

  • Programista animacji.

  • Programista grafiki.

  • Projektant środowiska.



Większość z nich dotyczy pracy przy rozbudowanej, trzecioosobowej grze akcji. Coś Wam to mówi? ;) Nie ma się jednak chyba co podniecać kolejnym Grand Theft Auto. Jak słusznie zauważył Pepsi z gram.pl co do samego faktu powstawania takiej gry nie ma chyba nikt żadnych wątpliwości. Oficjalne ogłoszenie prac nad nią jest tylko kwestią czasu.

Książek Rockstara nie będzie

sdr napisał 28 lipca 2010 o 14:28, jeszcze nie skomentowano
A przynajmniej nie będzie tych zapowiedzianych na stronie wydawnictwa Steidl, o których pisałem ponad tydzień temu. Okazało się, że oferta jest nieaktualna i tak naprawdę nie wiadomo dlaczego znalazła się w sieci. Podobno informacja z serwisu Steidla dotyczyła anulowanego projektu, którym Rockstar chciał uczcić dekadę swojej działalności. Teraz wiadomo już, że pięknego (i drogiego) trzytomowego zestawu nie zobaczymy.

Pozostaje tylko pytanie: co w takim razie z ofertą na stronie sklepu Amazon? Nie dość, że nie została ona zdjęta to jeszcze... potaniała. 544-stronicowa "cegła" w twardej oprawie wydana zostanie za niecałe dwa tygodnie i będzie można ją nabyć za jedyne ~287PLN.

Skrzypek na dachu

sdr napisał 22 lipca 2010 o 14:33, jeszcze nie skomentowano
No, może nie do końca skrzypek a gitarzysta. Znany graczom Red Dead Redemtion muzyk Jose Gonzalez, kompozytor świetnego kawałka "Far Away", który można usłyszeć podczas gry zrobił sobie małą przerwę w czasie swojej letniej trasy koncertowej i odwiedził nowojorską siedzibę Rockstar Games. Zgodził się też dać mały pokaz swojego talentu i... wystąpił na dachu budynku, w którym znajdują się biura Rockstar.

Wszystko zostało oczywiście nagrane i już teraz możecie zobaczyć ten dość krótki performance na Newswire.

Czitujesz w RDR? Dostaniesz bana od R*

sdr napisał 20 lipca 2010 o 18:50, komentarze zablokowane
Rockstar informuje na Newswire, że zamierza ostrzej wziąć się za wszystkich, którzy oszukują w czasie gry w Red Dead Redemption w sieci. Wraz z aktualizacją, która ukaże się w przyszłym miesiącu, zaimplementowane zostaną nowe mechanizmy zliczające po cichu ilość oszustw jakich dopuści się gracz. Po przekroczeniu pewnego krytycznego poziomu delikwentowi takiemu będzie blokowany dostęp do trybu multiplayer na czas wiadomy tylko twórcom gry - zapewne adekwatny do przewinienia. To straszne nie wiedzieć nawet kiedy wygasa ban ;)

Druga sprawa dotyczy "znęcania się" nad słabszymi graczami. Rockstar bierze w obronę osoby, które nie mają jeszcze wielkiego doświadczenia w świecie Red Dead Redemption albo grają dla samej przyjemności gry. Ofiara notorycznych ataków będzie mogła teraz ewakuować się w dowolne, wybrane przez siebie miejsce na mapie. Napastnik zaś po sześciu kolejnych fragach zdobytych na jednym i tym samym graczu zostanie oznaczony ku przestrodze innych jako player-killer i otrzyma status Most Wanted. Nie jest to jednak żaden achievement czy trofeum - w pościg za tak oflagowaną postacią ruszą natychmiast całe hordy wirtualnych stróżów prawa. W ten sposób agresor stanie się zwierzyną łowną. Fair?